iPhone

o higienie używania smartfona
Odkąd skorzystałem z zaproszenia i wystąpiłem w podkaście „Bo czemu nie?”, w którym — w trakcie rozmowy — podzieliłem się zrzutem ekranu głównego swojego iPhone’a, dostałem nadzwyczajnie dużo (naliczyłem dwanaście; w moim świecie to mnóstwo) pytań o to, jak to zrobiłem i czemu ma to służyć: Niektórym zacząłem nawet odpisywać, ale

krótko o iPhone’ie 12 mini
Poniższy artykuł — opublikowany pierwotnie w grudniu 2020 roku — jest fragmentem większej całości, opublikowanej jako „cudawianki 2020” — klikając w ten link, możesz zobaczyć całość. O iPhone’ie SE pisałem w lipcu raczej krótko. O iPhone’ie 12 w wersji mini napiszę pewnie jeszcze mniej, ale mam ku temu dobre powody. Po

iPhone 7
Poniższy artykuł jest fragmentem większej całości, opublikowanej jako „cudawianki 2017” — klikając w ten link, możesz zobaczyć całość. Zacznę od rzeczy oczywistej. Nigdy nie pisałem na tej stronie o swoich iPhone’ach. Żadnych „unboxingów”, „wrażeń po dniu używania”, „po miesiącu” czy po „424 dniach” itp. Działo się tak między innymi dlatego,